|
|
informacje
11.03.20007r. Nowe wątki w sprawie tzw. Sex - afery
Na dzisiejszej konferencji prasowej Andrzej Lepper wraz z posłem Stanisławem Łyżwińskim zarzucili Anecie Krawczyk
fałszowanie dokumentów i podpisów.
Na konferencji wicepremier pokazywał kserokopie dokumentów znalezionych w biurku Anety Krawczyk, na których widnieją
sfałszowane podpisy między innymi posła Stanisława Łyżwińskiego. Na dokumentach są również nieprawdziwe dane na
temat zarobków Pani Anety. Jak twierdzi Lepper zarabiała 1200 zł, zaś na dokumentach widnieją kwoty 3200 zł i 2200 zł.
Jeżeli się okaże, że to pani Krawczyk podrabiała podpisy, to skierujemy sprawę do prokuratury - zapowiada przewodniczący
Samoobrony.
Na domiar złego pojawiło się jeszcze jedno pytanie... co się stało z pieniędzmi zbieranymi przez Anetę Krawczyk
od członków partii. Wszystko ma zostać dokładnie sprawdzone w księgowości partii w dniu jutrzejszym, jeśli podejrzenia
się potwierdzś, do prokuratury wpłynie kolejny wniosek o popełnieniu przestępstwa.
Lepper chce także, aby zbadano powiązania pomiędzy Anetą Krawczyk a jej adwokat Agatą Kalińską-Moc, które kiedyś razem
zasiadały w wojewódzkim funduszu ochrony środowiska.
Na konferencji poseł Stanisław Łyżwiński przeprosił wszystkich, którzy na niego głosowali.
Przyznał się także, że 27 listopada minionego roku w radomszczańskim sądzie odbyła się sprawa dotycząca wypłaty
alimentów na najmłodsze dziecko Pani Anety. Jak twierdzi poseł, w wyniku sprawy ustalono tylko niepodważalne
macierzyństwo Pani Anety.
|