|
|
informacje
19.09.2007 Dzierżawa stadionu RKSu bez sukcesu
Władze stowarzyszenia RKS zdecydowały w piątek, że nie wydzierżawią stadionu należącego do klubu urzędowi miasta. – To błąd – komentował dziś
na konferencji prasowej wiceprezydent Radomska Ireneusz Owczarek. – Stadion czeka zima, a w kasie RKS nie ma pieniędzy na utrzymanie obiektu w
czasie trudnych warunków zimowych. Obawiam się, że w związku z tym może on ulec dewastacji, a wówczas jego wartość znacząco spadnie – dodał.
Sprawa stadionu należącego do zadłużonego RKSu ciągnie się od kilku miesięcy. Wtedy to powstał zespół, który miał ratować niszczejące mienie. Żeby zasilić kasę stowarzyszenia zdecydowano się na zbiórkę publiczną, ale ta nie przyniosła skutku. Jedynym rozsądnym wyjściem, by ratować ważny obiekt sportowy w mieście zdawało się być wydzierżawienie stadionu magistratowi. Ten zresztą zobowiązał się w ramach dzierżawy ponosić wszystkie koszty utrzymania obiektu i osób tam pracujących oraz prowadzić bieżące inwestycje. Mimo to władze RKSu odmówiły. Powód? Wolą sprzedać stadion, niż go wydzierżawić.
W inny sposób magistrat nie może pomóc klubowi. Zasilenie jego konta byłoby złamaniem dyscypliny finansów. Jednostka samorządu nie może bowiem finansować sportu profesjonalnego.
Przypomnijmy. Propozycja umowy dzierżawy zakładała termin minimum 10-letni i dawała gwarancję wykorzystania obiektu zgodnie z przeznaczeniem – na murawę weszłyby wszystkie miejscowe kluby sportowe. Urząd miasta myślał też o stworzeniu sportowej spółki akcyjnej albo stowarzyszenia, które prowadziłoby działalność sportową. W planach na przyszłość miał negocjacje z największymi wierzycielami RKSu - Urzędem Skarbowym i ZUS, co w konsekwencji mogłoby prowadzić do zakupu stadionu przez miasto.
źródło U.M. Radomsko
"tWWWoje Radomsko" - Poleć naszą gazetę znajomemu
|