główna kontakt startuj z nami     

tWWWoje RADOMSKO

.:: pogoda .:: imieniny

Google
 
Web www.radomsko.webmida.com

mapa serwisu

:: giełda
:: gospodarka
:: informacje
:: auto
:: dziecko
:: kultura
:: film
:: imprezy
:: media
:: telefony
:: zdrowie i uroda
:: komunikacja
:: organizacje
:: nasze miasto
:: sport
:: turystyka
:: usługi

informacje

13.04.2007r.
Piątek 13-tego..."Nie warto wierzyć w zabobony, bo to przynosi pecha"

Dzisiaj jest magiczny piątek trzynastego. Całe szczęście, że wypadł w kwietniu a nie miesiąc póŸniej, bo nikt by wtedy już na pewno z domu nie wyszedł. Swoją drogą słyszałam kiedyś historię o pewnym mężczyźnie, który usłyszał od wróżki, że umrze właśnie w taki piątek. Nie wychodził więc z domu, bo to samochód może go przejechać, nie otwierał drzwi,bo a nuż ktoś go napadnie... i tak sobie siedział spokojnie uciekając przed przeznaczeniem, aż spadła mu na głowę donica z wiszącym kwiatem.

No cóż moi drodzy, przed przeznaczeniem nie da sie uciec! Ale wracając do tematu. Skąd sie wzięła ta ogólnie panująca fobia?
Otóż wszystko zaczęło się dokładnie 700 lat temu. No może prawie dokładnie, bo 13 października 1307 roku we Francji. Wtedy to konetablowie i seneszelowie Filipa IV Pięknego aresztowali we Francji wszystkich templariuszy, których udało im się znaleźć. Zakonnicy ci według reguły cysterskiej obiecywali żyć w czystości i ubóstwie. Tymczasem z biegiem lat dzięki darowiznom królów i książąt stali się najpotężniejszym z zakonów. I to ich zgubiło. Bardzo u nich zadłużony król francuski, postanowił podreperować swoje finanse ich kosztem. Nakazał aresztowanie wszystkich mnichów, a jako powód takiego stanu rzeczy podał ich rzekomą herezję, świętokradztwo, czary, rozpustę i spiskowanie z Saracenami. Skutek był taki, że w wyniku długotrwałego procesu( który trwał do czerwca 1311 roku), sobór w Vienne zdecydował o całkowitej kasacie zakonu. Jego francuskie majątki zostały skonfiskowane, a wilu zakonników zginęło na stosach.

Wielki mistrz zakonu Jacques de Molay spłonął na stosie w marcu 1314 roku, przed śmiercią zdšżył jeszcze rzucić klątwę na Filipa IV, papieża Klemensa V i Wilhelma de Nogaret. Klątwa szybko się spełniła. Papież zmarł miesiąc później z powodu dyzenterii zaś niespełna rok po Wielkim Mistrzu w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł Filip IV. Klątwa Jacques'a de Molay miała dotyczyć również potomków Filipa IV, aż do 13 pokolenia.

Drugą teorią prezentującą genezę narodzin "pechowej trzynastki" jest jej wywodzenie się ze starożytnej Babilonii. Istniejący tam system liczbowy oparty był na liczbie 12. Było 12 miesięcy, 12 godzin dnia i nocy, 12 znaków zodiaku. Liczba ta była święta, ogłoszono ją symbolem ładu, szczęścia i harmonii. Dodanie cyfry jeden siłą rzeczy tworzyło trzynastkę, a ta już niszczyła ową harmonię. Wprowadzała zniszczenie, zamęt i chaos. Ogólnie rzecz biorąc stanowiła całkowite przeciwieństwo porządku i doskonałości.

Pogląd ten przetrwał do dnia dzisiejszego. Nawet w tradycji chrześcijańskiej 13 ma negatywny wydźwięk. Przecież Judasz był trzynastym Apostołem! Będąc przy tym najsłynniejszym zdrajcy w historii ludzkości, nie sposób nie nawiązać do tragicznej śmierci Chrystusa. Wydany przez jednego ze swych towarzyszy zmarł na krzyżu w piątek. Stąd do pechowej trzynastki dołączono ten właśnie dzień tygodnia. Do XVIII wieku taki dzień uchodził wręcz za dzień szatana. W 13 miesiącu roku księżycowego umierało słońce, a rodziło się zło. W piątki wykonywano wyroki śmierci na skazańcach. Teraz w piątek trzynastego nie należy się kąpać, zakładać nowej koszuli a nawet kichać! Nikt tego dnia nie powinien zaczynać żadnych nowych spraw, kupować domu czy samochodu a także załatwiać jakichkolwiek interesów. W wielu budynkach brak jest trzynastego piętra, we Francji żadko zdarzają się domy opatrzone tym numerem, a w niektórych samolotach nie ma miejsca nr 13! Włosi nie mają " trzynastki" w żadnej z loterii liczbowych. Amerykańska giełda notuje w piątek trzynastego spadek obrotów nawet o 60%.
Ale nie wszędzie trzynastka jest owiana taką złą sławą. Chińczycy na przykład boją się czwórki. Według nich niesie ona więcej nieszczęść niż chrześcijańska Apokalipsa, zaś południowoamerykańscy Indianie trzynastkę uważają za najszczęśliwszą z liczb. Według nich istnieje właśnie trzynaście niebios i trzynastu bogów.
Więc może uwierzmy im na słowo i przestańmy się panicznie bać, tej jakby nie patrzeć zwykłej liczby! Skończyłabym tym optymistycznym akcentem, ale chcę jeszcze przytoczyć kilka cyferek, które obrazują wiarę ludzi XXI wieku w gusła i przesądy.
Aż 68% Polaków wierzy w przepowiednie jakie niosą nam sny, a 25% radzi się wróżek i czyta wszechmocne horoskopy!.
Teraz już na prawdę kończę. Mogłabym streścić jeszcze resztę pokutujących nadal wśród nas przesądów, ale nie chcę Was przerażać przed tak pięknie zapowiadającym się weekendem. Głowa do góry, przecież już po północy będzie czternasty!


home | o nas | reklama | nieruchomości | firmy | zakupy | kontakt | regulamin | praca | dodaj newsa | mapa serwisu
copyright and design by mida ||| wszelkie prawa zastrzeżone