główna kontakt startuj z nami     

tWWWoje RADOMSKO

.:: pogoda .:: imieniny

Google
 
Web www.radomsko.webmida.com

mapa serwisu

:: giełda
:: gospodarka
:: informacje
:: auto
:: dziecko
:: kultura
:: film
:: imprezy
:: media
:: telefony
:: zdrowie i uroda
:: komunikacja
:: organizacje
:: nasze miasto
:: sport
:: turystyka
:: usługi

informacje

02.04.2007r.
Łyżwiński przed prokuratorem

Dzisiaj w łodzkiej prokuratorze stawił sie główny bohater tzw. seksafery poseł Stanisław Łyżwiński.Został przesłuchany w charakterze świadka w związku, ze złożonym przez niego zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez Anetę Krawczyk i jej pełnomocniczkę.

Zeznania w tej sprawie poseł składał już przed tygodniem, na dzisiaj miał wyzanczony termin ich kontynuacji. Tuz przed wejściem do budynku prokuratury Łyżwiński powiedział dziennikarzom, że stawił się tu, aby m.in. szukć odpowiedzi na pytanie kto jest ojcem najmłodszego dziecka Pani Anety. Zaznaczył też, że we wtorek złoży kolejne doniesienie o popełnieniu przez nią przestępstwa."Pani Krawczyk zbierała pieniądze na kampanię wyborczą w 2002 roku, sš na to dokumenty, podpisy i wynika z nich, że pani Krawczyk nigdy się z tych pieniędzy nie rozliczyła" powiedział poseł. Według niego chodzi o kwotę 14-15 tysięcy złotych.

Przypominamy, że na początku minionego miesiąca Łyżwińki złożył w łodzkiej prokuraturze dwa zawiadomienia. Jedno z nich dotyczy popełnienia przestępstw przez Anetę Krawczyk. Są to między innymi zniesławienie, podawanie nieprawdziwych informacji oraz namawianie innych kobiet związanych z Samoobroną do zgłaszania nieprawdziwych informacji. Drugie zaś tyczy sie pełnomocniczki Pani Anety, mec. Agaty Kalińskiej-Moc. Według Łyżwińskiego ona także dopuściła się zniesławienia jego osoby, mówiąc, że badania DNA jakim się poddał "mogą byc obarczone błędem". Kalińska chcąc uwiarygodnić swoje słowa, wystąpiła o powtórne badania.

Pod koniec marca poseł podjął kolejny atak. Tym razem złożył zawiadomienie o kolejnym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Panią Krawczyk. To doniesienie dotyczy rzekomego podrabiania przez nią trzech zaświadczeń o zatrudnieniu w jego biurze poselskim. Miała tam ponoć podać nieprawdziwe dane dotyczące wysokości swoich zarobków oraz podrobić podpisy posła. No cóż pewnie obejrzymy jeszcze wiele odcinków tej telenoweli. Oby tylko jak każda produkcja tego gatunku i ta skończyła się dobrze, a przede wszystkim oby wygrała prawda!

źródło PAP

home | o nas | reklama | nieruchomości | firmy | zakupy | kontakt | regulamin | praca | dodaj newsa | mapa serwisu
copyright and design by mida ||| wszelkie prawa zastrzeżone